muzyka, koncerty, gitary
 
 
 

Różni wykonawcy - "Clubnetic Summer Party 2007"

Różni wykonawcy - "Clubnetic Summer Party 2007"
Styl: Electronic/Dance
Rok wydania: 2007
WWW artysty: http://www.magneticrecords.pl
Wydawca: Magnetic Records
Ocena redakcji:

'Clubnetic', to swoista odmiana na polskim rynku składanek z muzyką taneczną. Dlaczego odmiana? Odpowiedź jest wyjątkowo prosta. Po pierwsze: dwie zawarte płyty serwują przejrzystą i logicznie ułożoną tracklistę. Nie jest to żaden toporny klocek z mniej lub bardziej pasującymi nagraniami na wzór składankowych potworów "RMF Maxxx", "Impreska" czy "Dancestacja". Po drugie: mamy tu podział płyt na elementy disco house, UK house oraz electro-house. Po trzecie: bez jakichś kompleksów zawarto tutaj kawałki nowe jak i trochę starsze. No i wreszcie po czwarte: 'Clubnetic' należy do jednej z pierwszych polskich kompilacji, gdzie wszystkie nagrania zostały zaprezentowane w formie DJskiego seta. O co w tym chodzi? O to, że całość brnie cały czas do przodu bez jakiejkolwiek chwili na przerwę pomiędzy utworami. To bardzo istotny aspekt.

Pierwsza pozycja - Locktown - to umiejętny wstęp, gdzie zaserwowano umiarkowane tempo niepozbawione przebojowego zacięcia. Nagranie dzięki temu bardzo dobrze przygotowuje grunt dla następnych kawałków - energetycznego remixu Freemasons oraz odświeżonego klasyka "Gypsy Woman". Ponadto cieszy obecność powalającego "Borderline" w wykonaniu niezrównanego Michaela Graya. Prawda, że brzmi interesująco? Najciekawsze, że jest to dopiero początek, a 'Clubnetic' nie należy do wydawnictw podpierających się wyłącznie 4 czy 5 dobrymi kawałkami. Poza Hound Dogs i Soriani Bros krążek numer 1 to wyrównana i ekstatyczna dawka barwnych utworów, które po prostu nie nudzą. Odpowiednie i stopniowe budowanie napięcia, a co najważniejsze fachowe przejścia pomiędzy kolejnymi nagraniami to zasługa mixu dokonanego przez Warszawiaka ukrywającego się pod pseudonimem CJ Art - dosłownie dyskoteka w chacie! Całość dopełniają: porywające Shapeshifters, umiarkowane Gaudino Da Costa, chwytliwe Pete No. 1 no i zamykający CD1 Bob Sinclar (świetny długi wstęp).

Druga połowa 'Clubnetic' jest bardziej brudna i na swój sposób agresywniejsza, a to za sprawą lekkich naleciałości elementów electro. Jest to głównie zasługa Prydza, który po serii mocniejszych winyli, wrócił ze skazanym na sukces "Proper Education". Wtóruje mu w tym kopnięte "Yeah Yeah" z dziewczęco-pieprzniętym wokalem Luciany. Do tego zestawu umiejętnie wpisuje się Princess Superstar - której maniera wokalna po prostu mnie rozwala - oraz pozytywnie ociężałe "Mr Gee Elektro". Kolejna pozycja warta uwagi to udana reinkarnacja Crystal Waters z numerem "Destination Calabria". Zaraz po tym następuje małe spowolnienie i odprężenie przerwane w 40. minucie produkcją Dennisa Christophera. Następnie do głosu dochodzi bodajże ostatni zgrabny utwór Boba Sinclara (przed wydaniem albumu 'Soundz Of Freedom'). Praktycznie od tego momentu następuje powrót do stylistyki niezobowiązującego disco-house. Jest to zasługa "No Matter", powstałego przy udziale znakomitego włoskiego muzyka Mario Biondi (znany m.in. z nu jazzowego albumu "Handful Of Soul"). Podobnie ma się sprawa z Kiss That Funk i kolejnym godnym uwagi remixem fachowców z Freemasons. 'Clubnetic' zamyka zdmuchująca kurz z mebli Lolleata Holloway i jej nieśmiertelne "Love Sensation".

Nie żebym był jakoś nieobiektywnie nastawiony, jednak 'Clubnetic' sprawia dużo lepsze wrażenie niż ostatnie propozycje Ministry Of Sound, Positivy czy momentami smęciarskie i pozbawione ducha wydawnictwa Fierce Angel czy Hed Kandi.

Mikołaj Florczak

http://www.infomusic.pl

Powiązane recenzje: Eric Prydz

Various Artists - "Ministry Of Sound - The Annual 2005" Eric Prydz vs Floyd - "Proper Education (incl. Sebastian Ingrosso Remix)" Various Artists - "DJ Mag Top 100 DJ's"

Powiązane recenzje: Bob Sinclair

Bob Sinclar - "Western Dream" Various Artists - "House Rebels 014" Bob Sinclar - "Live at the Playboy Mansion"

Powiązane recenzje: Shapeshifters

Shapeshifters - "Sound Advice" Różni wykonawcy - "Music For Dreamers"

Powiązane recenzje: Michael Gray

Michael Gray feat. Shelly Poole - "Borderline (1st 12")" Various Artists - "House Rebels 014"

Powiązane recenzje: Mario Biondi

Mario Biondi - "Handful Of Soul"

Powiązane recenzje: Freemasons

Freemasons - "Shakedown" Różni wykonawcy - "Clubnetic 3 Party 2008" Różni wykonawcy - "Chillout In Blue"

Powiązane recenzje: Alex Gaudino

Różni wykonawcy - "ESKA Live RMX by Puoteck" Różni wykonawcy - "Clubnetic 3 Party 2008"
Opinie czytelników: 4 komentarze
+ dodaj swoją opinię
Cherish the love

Clubnetic to naprawde interesuajca skladanka. Szkoda tylko ,ze wiekszosc osob preferuje kupno rzeczy oklepanych, nudnych i zalosnych do bolu. Na clubnetic jest kawal dobrego koemrcyjnego house, pdoanego tak jak powinien byc podany. Cisnie podskakuje gdy gowniane skladanki promwoane przez RMF sie sprzedaja. Ludzie sa jak owce, kupuja to co inni, bez brania pod uwage, ze kupuja zwykle szambo.

Mark (2007-08-23 17:20:39)
Barry White

Mario Biondi brzmi tutaj jak Barry White - serio

Tim Kan Ti (2007-08-16 15:45:18)
Beach i club

SLUCHA SIE TEGO - CLUBNETIC - WYJATKOWO WYBUCHOWO. NAPRAWDE DLA MILOSNIKOW TAKICH SKLADANEK TO SWIETNA PROPOZYCJA. BEZ SCIEMY I KITOW.

Mr Gee Elektro (2007-08-16 12:37:42)
Woodpecker

Nawet jesli na Clubnetic nie ma tu maxi nowosci to i tak jest to zaleta. Plyta wyjatkowo zgrabnie ulozona w ladnym opakowaniu i za niska cene. Kilka zlotych pozycji.

Kimbo (2007-08-14 01:52:21)
Dodaj swoją opinię
Ocena czytelników:
liczba głosów: 44
Moja ocena:
zobacz profil: Eric Prydz
zobacz profil: Bob Sinclair
zobacz profil: Shapeshifters
zobacz profil: Michael Gray
zobacz profil: Mario Biondi
zobacz profil: Freemasons
zobacz profil: Alex Gaudino
zobacz profil: CLUBNETIC

Baza artystów A-Z

reklama